3 mar 2014

#TROPY

Radar na to co piękne, oryginalne, niepowtarzalnie, działa u mnie nad wyraz sprawnie. Moje zręczne paluszki potrafią przeczesać tonę ciuchów w lumpeksie, aż natrafią na zwiewny i delikatny jedwab, mięciutką angorę lub lekko szorstką wełnę. W rozległym, i jakże w pełni oddającym znaczenie powiedzenia " mydło i powidło" asortymencie TK Maxx, zwykle również wypatrzę jakąś perełkę. Tak było wczoraj - to wielkie żółte coś, to nie karykaturalnych rozmiarów ananas lub cytryna, a wielka donica za cale 34,90 :) Rezerwuję jej miejsce w nowym salonie, gdzie od kwietnia będzie dumnie służyć za schronienie moim ukochanym Zamioculcasom. Spójrzcie co jeszcze u mnie nowego :)




Tapeta na jedną ze ścian do sypialni.



Kilka tygodni temu pisałam, że chcę drzewko oliwkowe. Zrobiłam mały rekonesans i znalazłam takowe w Tesco. Zmiana klimatu chyba pomieszała mu co nieco  w łepetynie, bo zaczęło w lutym gubić liście. Moja wizja ogołoconych z liści, suchych badyli, na szczęście oddala się wraz z zima. A drzewko wypuszcza nowe listki :) Zdecydowanie rośliny potrzebują wyrozumiałości ...




Czym jest  ta paleo dieta? Jeszcze nie zgłębiłam, ale wiem jedno - zakup tej pięknie wydanej książki ( za całe 24 zł) to był strzał w dziesiątkę. Kopalnia świetnych przepisow !



  

Marta


9 komentarzy:

  1. Thanks for sharing your thoughts on heating. Regards

    Here is my weblog - Landlord gas certificate

    OdpowiedzUsuń
  2. Obstawiam, że może mieć to związek z dietą ludzi pierwotnych ;) piękne nowości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak - masz racje, poczytałam i rzeczywiście o to chodzi

      Usuń
  3. Piękne te nowe zakupy :). Donica jest świetna, uwielbiam TKMaxx, to mój ulubiony sklep :))).
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tapeta bardzo ładna. ;)
    Ja przepisów szukam w internecie, ale książka też by mi się przydała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale te liście mu odbiją, miałem tak samo :) Niektórzy mają talent do wynajdywania skarbów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj w TK Maxx ja również lubię wyszukiwanie skarbów :) Nie ma siły żeby coś mi się tam do rączek nie przykleiło ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedzenie Zakładników Codzienności oraz za Twój komentarz