8 lip 2015

Moje plany i cele na to lato





Lato się rozkręciło - i zakręciło mi w głowie :) Mniej jem, mniej śpię, a i tak czuję się  bardziej wypoczęta, opaliłam też  trochę nogi :)  Charakterek mi łagodnieje, a słońce mnie rozleniwia i mobilizuje zarazem. Też tak macie? Najpierw wygrzewam się niczym jakiś  kot na piecu i kompletnie nic mi się nie chce - by potem z tą całą masą słonecznej energii skumulowanej we mnie działać na dużych obrotach do północy.Od 3 dni obroty ciut mniejsze - zachorzałam... Tak przy lecie, ehhh :)

Zainspirowana kilkoma ulubionymi autorkami blogów  ( tak- czytam głównie kobiety), które dzieliły się ostatnio swoimi letnimi planami, postanowiłam podzielić się też swoimi. Może kogoś zainspirują, może staną się dla mnie publicznym zobowiązaniem... I tak po prostu  - fajne pomysły mam na to lato to się dzielę :)  

Zamierzam przeczytać "Szczygła" bo to  ponoć świetna powieść.

Chcę obejrzeć " Miasteczko Twin Peaks" - tym razem z odpowiedniej, dorosłej perspektywy i nie przez szparę w drzwiach. Ale słowo honoru, że się trochę boję :)

Chcę najeść się świeżutkich fig - i mieć ich wreszcie po dziurki w nosie.

Spędzić noc w schronisku nad Morskim  Okiem i...

Wejść na  Rysy - pisałam o tym już tutaj.

Upiec ciasto drożdżowe z borówkami - jeszcze nigdy nie piekłam.

Ruszyć rowerem w długą trasę - idealnie byłoby z 2-3 noclegami, ale może to będą jednodniówki z  wieczornymi powrotami do domu ( tu do rodzinnego).  Jeszcze  nie wiem czy to będą Bieszczady jak 2 lata temu, czy bardziej  okolice Gór Słonnych i Przemyśla. No, tak kolokwialnie,  chcę sobie dać w dupę na rowerze :) 

Zrobić zdjęcia pięknej cerkwi w Uluczu, skąd pochodzę. Nie mamy w domu chyba ani jednego. 

Zobaczyć Dom Julii w Weronie.

Obfotografować jakiś piękny włoski targ pełen owoców i warzyw. 
Zjeść jakiś dziwnie wyglądający owoc morza- to jest moje wychodzenie z przesławnej strefy komfortu

Zapalić ognisko. I upiec kiełbasę na patyku. 

Iść na całonocną imprezę na Kazimierz.

Namalować obraz dla przyjaciół.  

I spróbować akwareli. Podobają mi się niesamowicie akwarelowe obrazy.   

Przebiec 10 km.

Umyć okna przed zimą  (tak, to jest  mój przypadek ).

Dodać ikonkę instagrama na bloga ( ach, znając mnie to zejdzie mi do jesieni:) )

No i wreszcie zostać słynną blogerką i zaznać fejmu  ( tu puuuuszczam wirtualnie oko ) :)



Kto ma jakiś punkt zbieżny z moim, no kto?  Bardzo jestem ciekawa Waszych planów.


Czasu mamy co niemiara, a przynajmniej do 22 września :)


pozdrowienia ślę :)

Marta 








 

12 komentarzy:

  1. Bardzo podobają mi się Twoje plany. Też zabieram się za dodanie Instagrama jak pies do jeża, a to tak naprawdę 5 minut roboty. Podobnie z założeniem newslettera myślałam i myślałam, aż w końcu wystarczyła mi jedna motywująca rozmowa, żeby załatwić wszystko w jeden wieczór. Trzymam kciuki za realizację postanowień i za zaznanie fejmu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi szukanie ikonki zajmuje już chyba z 5 dni :)

      Usuń
  2. A ja więcej jem i więcej śpię. Może dlatego, że mam urlop. :-) Myślę, że taka lista to fajny pomysł. Zwłaszcza, że jestem miłośniczka list wszelkich. :-) Bo słowo spisane ma większą moc. Masz czarno na białym (w takich kolorach mi się wyświetla) ;-) rzeczy do zrobienia i zrobisz to. Proste. Bo nic Ci nie umknie. Że też ja jeszcze takiej nie sporządziłam. :-)
    Sympatycznie tu u Ciebie. Chyba właśnie zyskałas nową czytelniczke. A to kolejny mały krok do zostania słynną blogerka. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. baaardzo mi miło i bardzo się cieszę, że zyskałam nową Czytelniczkę :)

      Usuń
  3. Dom Julii w Weronie - marzenie! W tym roku już nie ma szans, ale może za rok. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też chcę przeczytać "Szczygła" , Twin Peaks już obejrzałam - raz tak samo jak Ty Martusiu przez szparę w drzwiach a drugi raz już jako dorosły człek. Ach ten Cooper :) Na ognisko fajnie byłoby pójść, grile powinny pójść w zapomnienie.
    Widzę, że Italia kusi Cię niemiłosiernie :) Gorąco pozdrawiam i życzę realizacji wszystkich planów!!! Kasia S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i co, mniej "reje beret" jak się jest dorosłym? oj tak, Italia kusi, kusi :) pamiętam, ze Ciebie tez zawsze kusiła :)

      Usuń
  5. Muszę sobie taką listę zrobić. Oprócz obrony licencjatu, egzaminu na II stopień zrobić listę co chcę w wakacje spełnić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to bedzie zasłużona lista, szczególnie po takich ważnych osiągnięciach jak obrona licencjatu :)

      Usuń
  6. Uwielbiam ciasto drożdżowe ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ognisko i ten zapach - coś pięknego.
    U mnie właśnie stoi ciasto drożdżowe z truskawkami ;)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedzenie Zakładników Codzienności oraz za Twój komentarz